piątek, 5 kwietnia 2013

Anneke van Giersbergen

Kiedy wpadłam na pomysł, żeby napisać o Anneke, nie miałam pojęcia, że będzie koncertowała w Polsce 3 i 4 kwietnia!!! Teraz tym bardziej warto wspomnieć o tej artystce. A dlaczego chciałam o niej napisać? Pomyślałam o niej przy poprzednim poście, ponieważ w jej repertuarze znajdują się takie piosenki, o jakich pisałam - tylko gitara/pianino i wokal. Czasem tylko to wystarczy, żeby "zaczarować" słuchacza. Celowo w poprzednim poście nie wspomniałam o pani van Giersbergen, żeby napisać o niej teraz.

Anneke van Giesbergen jest dość znaną europejską (a dokładniej holenderską) wokalistką i kompozytorką (gra na gitarze i instrumentach klawiszowych) muzyki rockowej, metalowej i pop rocka. Jeśli ktoś ją kojarzy, to najczęściej ze współpracy z zespołem The Gathering, gdzie śpiewała w latach 1994 - 2007.

The Gathering to holenderski zespół powstały w roku 1989, na początku grający death/gothic metal i metal progresywny z męskim growlem i gdzieniegdzie damskim wokalem (pierwsza płyta), potem czystym męskim wokalem (druga płyta) i wreszcie BUM! - wielka zmiana - do zespołu dołącza Anneke van Giersbergen zostając jedyną śpiewającą osobą w zespole.

Moja znajomość z The Gathering zaczęła się po usłyszeniu piosenki Leaves z albumu Mandylion (1995), pierwszego, na którym śpiewała Anneke. Piosenka i wokal dosłownie mnie zaczarowały i zahipnotyzowały. Natychmiast posłuchałam całego albumu w Internecie (8 piosenek, niecałe 53 minuty) i bardzo mi się spodobał. Było to coś innego niż słuchałam do tej pory i chyba właśnie słowo "hipnotyzujący" najlepiej opisuje tę płytę... Jest tu piękno, ciężar, melancholia, wspaniały wokal pełen najróżniejszych emocji, pasji i mocy.

Poniżej Leaves, magiczna piosenka, obok której nie można przejść obojętnie. Klimat uzupełnia mroczny teledysk - wokalistka samotnie wędruje przez las nocą. Jej głos w niższych rejestrach brzmi prawie złowieszczo....


Trochę za bardzo się rozpisałam o Mandylion, ale to naprawdę cudowna płyta, a wokal Anneke - nieprzeciętny!

Kolejne płyty są już coraz mniej niepokojące, a brzmienie jest łagodniejsze. Zespół stopniowo ewoluował w stronę rocka progresywnego/alternatywnego i trip rocka, co chyba wcale mu nie zaszkodziło - wypracował swój unikalny styl i zdobył uznanie.

Oprócz albumu Mandylion polecam posłuchać np. piosenek: Debris, You Learn About It (piękny i spokojny utwór), Shrink i Shortest Day.

W czasie gdy jeszcze była członkiem zespołu gościnnie śpiewała na płytach innych artystów, np. na płycie Ayreon Into the Electric Castle i Napalm Death Smear Campaign.

A co stało się z Anneke po opuszczeniu The Gathering? Postanowiła skupić się na własnym projekcie zwanym Agua De Annique i pod tym szyldem wydała 3 albumy: Air, Pure Air i In Your Room. Pure Air zawiera utwory z Air plus utwory innych artystów, w których zaśpiewała i covery, np.: Valley of the Queens z repertuaru Ayreon, Ironic - cover Alanis Morisette. Album zawiera także utwór Somewhere Within Temptation zaśpiewany w duecie z Sharon den Adel - wokale pań wspaniale się dopełniają.

Anneke wspomogła Sharon w tej piosence na koncercie Within Temptation z Metropole Orchestra, który został wydany na DVD zatytułowanym Black Symphony. Wspaniały duet!


Muzyka na albumach Agua De Annique to rock i pop rock, a więc brzmienia łagodniejsze, tempo wolne lub średnie, dużo grania akustycznego/półakustycznego, delikatna perkusja i gitary bez przesterów. Jednym z mocniejszych kawałków jest jest You Are Nice! 



Ładnym utworem jest także Beautiful One:


W tamtym roku Anneke wydała płytę sygnowaną już tylko własnym nazwiskiem: Everything Is Changing, też w stylu rocka/pop rocka. Przesłuchałam pobieżnie i muszę powiedzieć, że bardzo przyjemna płyta. I niech nikt, kto słucha tylko cięższych brzmień mi tu nie marudzi, że to "tylko" pop, bo to bardzo fajny, klimatyczny pop :)


Dokonania Anneke po opuszczeniu The Gathering polecam osobom słuchającym lżejszej muzyki (ale nie tylko): w pięknych melodiach i wokalu można się zakochać!

Nie można także pominąć współpracy Anneke z Danny'm Cavanagh (Anathema) i ich wspólnego albumu In Parallel, stanowiącego zapis występu akustycznego z Tilburgu w 2009r. Na płycie znalazły się piosenki między innymi The Gathering i Anathemy.

Wokalistka zaśpiewała też na płycie Moonspell Night Eternal (2008) w utworze Scorpion Flower, oraz pojawiła się w teledysku do tej piosenki. Osobiście bardzo lubię ten utwór. W tym samym roku pojawiła się znowu na płycie Ayreon pt.: 01011001, a w 2011 zaśpiewała na płycie Anathemy Falling Deeper. Jak widać jest to bardzo pracowita wokalistka.

10 komentarzy:

  1. Bardzo dobry wokal. Może kiedyś i ja o niej napiszę ;)
    Pozdrawiam, True-Villain.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. O podoba mi sie jej muzyka. I fakt, swietny wokal. Dzieki tobie poznalem kolejnego fajnego artyste. Super.
    Pozdrawiam. Zapraszam cie na moje forum...
    http://muzycznyswiat.phorum.pl/index.php

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dzięki, na pewno zajrzę na forum :)

      Usuń
  3. NN na http://true-villain.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest juz nowy album Him - Tears On Tape

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że wyciekł, zdarza się :)

      Usuń
  5. No dla tych co nie chca czekac do 26 kwietnia to zapewne dobrze. Ja raczej poczekam, zwlaszcza ze mam do przesluchania sporo nowych i fajnych plytek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też poczekam, w sumie to już niedługo. No i darzę zespół szacunkiem, więc poczekam, aż płyta ujrzy światło dzienne w "normalny" sposób. Mam też nadzieję, że będę mogła ją szybko kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. NN na true-villain.blog.pl

    OdpowiedzUsuń