czwartek, 21 kwietnia 2016

Leaves' Eyes bez Liv Kristine

Kilka dni temu przeczytałam, że Liv Kristine nie śpiewa już w Leaves' Eyes i w tym samym tekście zaprezentowano nową wokalistkę. Czy tylko mi wydaje się dziwne? Pozostawię bez komentarza całą tę, dość niefajną, sytuację. Choć nowa wokalistka zapewne spisze się bardzo dobrze, ja pozostaję fanką Liv i dlatego dziś prezentuję jeden utwór z każdej płyty Leaves' Eyes, a że jestem przekorna, nie będą to single. Muzyka tego zespołu zawsze była mi bliska także ze względu na powiązania z mitologią nordycką i epoką Wikingów, które to tematy bardzo lubię.

1. Norwegian Lovesong z Lovelorn (2004)


2. Farewell Pround Men z Vinland Saga (2005)


3. Ragnarok z Njord (2009)


4. Meredead z Meredead (2011)


5. Ophelia z Symphonies of the Night (2013)


6. Edge of Steel z King of Kings (2015)

8 komentarzy:

  1. COOO :o Zdążyłam ją już tak bardzo polubić i to dzięki Tobie. No szkoda, ale miejmy nadzieję, że nowa wokalistka się spisze.

    Nowy wpis na Namuzowani. Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na nową recenzję (Tarja - No Bitter End) na NAMUZOWANI.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na nowy wpis na http://namuzowani.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na nową recenzję (Lorde - Team), która właśnie ukazała się na http://namuzowani.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami nowy głos w zespole potrafi wnieść wiele dobrego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale czasem trzeba czasu, żeby się przekonać do "nowego głosu" :)

      Usuń
  6. Zapraszam na nowy wpis na http://namuzowani.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na nową recenzję (Muse – Madness) na http://namuzowani.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń