Entiwne to jedno z moich najlepszych odkryć. Szybko polubiłam ten fiński zespół ze względu na rockową przebojowość, odrobinę "gotyckiego mroku" charakteryzującego wiele skandynawskich zespołów rockowych i jak zawsze tego nieokreślonego "czegoś", co sprawia, że serce zaczyna szybciej bić, kiedy odkrywasz nową muzykę. Wpadające w ucho utwory, nie będące jednocześnie "zbyt popowe", wszechstronny wokalista, ostre riffy i od czasu do czasu motywy klawiszowe łagodzące całość to właśnie styl Entwine.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Entwine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Entwine. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 października 2015
sobota, 16 marca 2013
Entwine
Pisałam już na przykład o Embrio i Astrid van der Veen - artystach mało znanych szerszemu gronu słuchaczy. Pisałam też o HIM i AFI, bo bardzo ich lubię. Wspominałam też o zespołach w kontekście jakiejś ich płyty. Jednak chciałabym unikać podawania suchych faktów na temat artystów, kiedy nie mam konkretnego tematu, bo to sobie można znaleźć przez Google. Nie chciałabym też zanudzać pisaniną o artystach, których wszyscy fani rocka/metalu dobrze znają, chyba że przyjdzie mi do głowy jakiś fajny temat...
Subskrybuj:
Posty (Atom)