Kilka dni temu przeczytałam, że Liv Kristine nie śpiewa już w Leaves' Eyes i w tym samym tekście zaprezentowano nową wokalistkę. Czy tylko mi wydaje się dziwne? Pozostawię bez komentarza całą tę, dość niefajną, sytuację. Choć nowa wokalistka zapewne spisze się bardzo dobrze, ja pozostaję fanką Liv i dlatego dziś prezentuję jeden utwór z każdej płyty Leaves' Eyes, a że jestem przekorna, nie będą to single. Muzyka tego zespołu zawsze była mi bliska także ze względu na powiązania z mitologią nordycką i epoką Wikingów, które to tematy bardzo lubię.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leaves' Eyes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leaves' Eyes. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 kwietnia 2016
sobota, 19 września 2015
Leaves' Eyes - King of Kings (2015)
Leaves' Eyes jest ostatnio moim ulubionym zespołem metalowo-symfonicznym. Każda ich płyta bardzo mi się podobała i jak już pisałam w innym poście, cenię ich między innymi za konsekwencję w stylu przy jednoczesnym nie powtarzaniu tego samego na kolejnych płytach. Wydawało mi się, że niedawno zasłuchiwałam się w Symphonies of The Night - piątej płycie Liv i spółki, a już pojawiła się szósta: King of Kings.
środa, 2 września 2015
Leaves' Eyes: kilka słów o zespole, czyli zachęta do przesłuchania ich nadchodzącej płyty pt. Kings of Kings
wtorek, 30 kwietnia 2013
Suknie, gorsety i skórzane spodnie
Na początku mojej przygody z Nightwish, Epicą czy Within Temptation oprócz stylu muzycznego i anielskich głosów zafascynował mnie image wokalistek w/w (i innych podobnych) zespołów. Piękne i oryginalne suknie Sharon den Adel (które to sama projektowała i projektuje) przyciągają wzrok, idealnie pasują do rodzaju muzyki i dopełniają gotycki klimat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)