Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock progresywny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock progresywny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 czerwca 2018

Koncert: Believe - 6-Ścian PUB Szcześcian 22.06.2018

O koncercie Believe w 6-Ścian dowiedziałam się dzień wcześniej (Facebook czasem się do czegoś przydaje). Przyznam, że nie znałam twórczości zespołu, ale od pewnego czasu mam słabość do rocka progresywnego, więc natychmiast odpaliłam YouTube w poszukiwaniu muzyki Believe. I przepadłam. Od razu po pracy popędziłam po bilet na koncert.

sobota, 13 stycznia 2018

Podsumowanie 2017

Zgodnie z tradycją - czas na podsumowanie. Rok 2017 w muzyce nie był zbyt wesoły: śmierć Chrisa Cornella i Chestera Benningtona wstrząsnęła muzycznym światem. Odbyły się też ostatnie koncerty mojego ulubionego zespołu, czyli HIM, co też raczej nie było dla mnie wesołe. Ale jak zawsze pojawiło się kilka płyt, których słuchałam z przyjemnością.

środa, 1 listopada 2017

Kilka słów o kilku płytach

Przyznam się, że dopadła mnie proza życia. Nie mam czasu nic napisać, późno wracam do domu i mam ochotę tylko odpoczywać (choć i tak 3 wieczory w tygodniu nie ma mnie w domu). Jeśli znajdę czas, obejrzę jakiś serial (jestem w trakcie kilku) lub posłucham muzyki. Jeśli o muzykę chodzi, staram się chociaż śledzić nowości od moich ulubionych wykonawców, i o nich chciałabym napisać kilka słów. Oto, co ostatnio przesłuchałam:

poniedziałek, 8 września 2014

Opeth - Pale Communion (2014)

Nie znam całej dyskografii Opeth. Starsze płyty znam pobieżnie, a w całości tylko moje ulubione Damnation oraz Heritage i teraz Pale Communion. Najnowsze dzieło Szwedów przesłuchałam więc raczej z ciekawości, nie czekałam na nie niecierpliwie, bo nie uważam się za ich wielką fankę (ale zdecydowanie jest to jeden z najciekawszych zespołów, jakie poznałam).