Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avril Lavigne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avril Lavigne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 kwietnia 2014

Guilty pleasures czyli grzeszne przyjemności (muzyczne)

Guilty pleasures można przetłumaczyć jako coś, co lubimy, ale nigdy byśmy się do tego nie przyznali z obawy przed wyśmianiem, uznaniem nas przez znajomych za dziecinnych/niemądrych/nie znających się itp. Mnóstwo ludzi ma swoje guilty pleasures, ale jak sama definicja wskazuje - rzadko lub wcale nie przyznają się do nich.

czwartek, 13 czerwca 2013

O wokalistkach popowych

Większość wokalistek pop ma słodkie głosy, bo albo tak już mają, albo nie pokazują, że mogą śpiewać trochę bardziej drapieżnie (bo do popu  to nie pasuje). Słucham głównie rocka i metalu, ale trochę orientuję się w - nazwijmy to ogólnie - muzyce pop i niektórych artystów/piosenki bardzo lubię. Dziś chciałabym napisać o wokalistkach popowych, które według mnie świetnie radziłyby sobie wokalnie też w ostrzejszym repertuarze. 

środa, 17 października 2012

Moja lista: Ulubione płyty

Chyba każdy ma swoje ulubione płyty. Nie inaczej jest w przypadku skromnej autorki tego bloga. Chciałbym dzisiaj podzielić się z Wami kolejną listą: "kilku" moich ulubionych płyt. Kiedy zaczęłam je wypisywać okazało się, że jest ich całkiem sporo. Niektóre są oczywiste - uwielbiam np. "Czarny Album" Metallicy, Nevermind Nirvany czy Ten Pearl Jam. I chyba nie ma w tym nic dziwnego - wielu ludzi kocha te płyty, bo są niesamowite i stanowią bardzo ważną część popkultury i muzyki w ogóle.

niedziela, 23 września 2012

Powrót do przeszłości II

Skoro już zebrało mi się na wspominki, postanowiłam kontynuować temat i opowiedzieć (na tyle, na ile pamiętam) o tym, jak zaczęła się moja przygoda z rockiem i metalem. Ani w moim domu, ani w całej mojej rodzinie nie było tradycji słuchania rocka, ale jako takie muzyczne tradycje gdzieś tam były: mam w swoim drzewie genealogicznym skrzypków-samouków :) Nie miałam starszego rodzeństwa ani kuzynów, którzy wprowadziliby mnie w świat brzmień gitarowych, jak to czasem bywa. Z tego powodu nie zaczęłam się interesować rockiem w podstawówce, w wieku powiedzmy 10 lat, tylko kilka lat później... Ale myślę, że "nadrobiłam" ten czas.