Praca z domu ma swoje plusy i minusy. Człowiek czuje się swobodniej, ale zbyt często chodzi coś przekąsić, no i nie ma z kim pogadać. Po pracy natomiast najlepiej zostać w domu, więc samopoczucie może się trochę popsuć. Dlatego doceniam małe rzeczy, takie jak nowe utwory od Ville Valo.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą love metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą love metal. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 marca 2020
sobota, 28 lutego 2015
Wyznania zakupoholiczki, czyli moje najnowsze nabytki płytowe
Koniec grudnia i styczeń to czas zimowych przecen. Podczas, gdy zima jeszcze w pełni sklepy odzieżowe już wyprzedają zimowe kolekcje. Przyznaję, że kupiłam sporo rzeczy wartych swojej ceny, które przydadzą mi się nie tylko w zimie. Jak wiele kobiet lubię wyprzedaże, ale mimo tego jestem oszczędna i nie, nie mam dziesięciu szaf ciuchów i pięćdziesięciu par butów. W tym roku, poza przecenami na ubrania skorzystałam z wyprzedaży na płyty i książki. Prawdę mówiąc, już dawno nie kupiłam tylu płyt w tak krótkim odstępie czasu. W tym poście mam zamiar się pochwalić swoimi zakupami.
czwartek, 21 sierpnia 2014
W poszukiwaniu inspiracji...
W poszukiwaniu nowej muzyki postanowiłam po raz kolejny wspomóc się LastFm. Co prawda strona działa trochę inaczej, niż kiedy zakładałam tam profil, ale wciąż często tam zaglądam. W mojej "bibliotece", czyli zbiorze słuchanych artystów znalazło się całkiem sporo takich, których słuchałam tylko raz czy dwa i tak naprawdę nie pamiętam już co grali (słuchałam propozycji dla mnie dobranych przez portal na podstawie tego, co już w swoich zbiorach miałam - jeśli ktoś ma tam profil, wie, o czym mówię) i może warto byłoby sobie przypomnieć - może wpadnę na coś ciekawego (i Wy także)?
niedziela, 2 czerwca 2013
Ursynalia 2013: HIM
Po odwołaniu przez ZZ Top i Bad Religion występów na Ursynaliach krótko przed imprezą, bałam się, że HIM nie zagra - wyglądało na to, że wszystko może się zdarzyć. Na szczęście zespół wystąpił u nas po 12-letniej przerwie i zaprezentował nie tylko utwory z nowej płyty, ale również starsze jak Join Me czy Your Sweet 666... Chyba każdy, kto wreszcie się doczeka koncertu swojego ulubionego zespołu jest szczęśliwy i podekscytowany. Nie inaczej było ze mną - cały koncert minął jakby to było kilka minut (zdecydowanie za szybko!!!), a moje gardło wykonało ciężką pracę.
środa, 22 maja 2013
HIM - Tears On Tape
Najwyższy czas, żebym napisała coś o nowej płycie HIM, której od jakiegoś czasu słucham w kółko. Będzie to bardziej moja osobista opinia na temat tej płyty niż recenzja, ale mam nadzieję, że moja fascynacja tym zespołem mimo wszystko pozwoli mi spojrzeć na Tears On Tape trzeźwo. Tak więc wreszcie zbieram myśli i przelewam je na ekran...
niedziela, 28 października 2012
The Best Of
26.10 to data premiery nowego wydawnictwa zespołu HIM. Nie jest to bynajmniej nowy krążek, bo na ten przyjdzie nam czekać do przyszłego roku (znany jest już tytuł: Tears On Tape). Jest to coś w stylu "the best of". XX - Two Decades of Love Metal to podsumowanie dwudziestolecia love metalu, czyli dwudzieste urodziny HIM. Płyta zawiera single zespołu - nie zabrakło więc Join Me, Pretending czy In Joy And Sorrow... Na szczęście jest też jeden nowy utwór, co prawda cover: Strange World zespołu KE, ale to przynajmniej jakiś ciekawy dodatek do reszty piosenek, które fani HIM znają na pamięć.
środa, 8 sierpnia 2012
Jego Piekielna Wysokość
Finlandia (i w ogóle Skandynawia) słynie z metalowych i rockowych zespołów: Nightwish, Apocalyptica, The 69 Eyes, Entwine, Hanoi Rocks, The Rasmus i HIM to tylko niektóre z nich. Skandynawski metal to temat rzeka - Norwegia i Szwecja też mają zespoły znane nie tylko w Europie, ale i na świecie. Jednym słowem Europa rządzi ;)
Jak już wiecie, ten post będzie dotyczył jednego z tych zespołów: mojego ulubionego od wielu lat, który nie jest i raczej nie będzie legendą, ale znalazł swoje miejsce w muzyce, a dla mnie jest bardzo ważny: HIM. Zaczynałam grać na gitarze na ich piosenkach: solo z Gone With the Sin było chyba pierwszą rzeczą, jakiej w ogóle nauczyłam się grać, a akordów i bicia uczyłam się na akustycznych wersjach Please Don't Let It Go czy The Sacrament. Właściwie nie pamiętam, kiedy polubiłam HIM. Kiedyś w programie 30 TON widziałam ich teledysk do Pretending (to ich najfajniejszy teledysk), był to więc pewnie rok 2001, ale nie przypominam sobie, żebym bardziej zwróciła na nich wtedy uwagę.
środa, 25 lipca 2012
Wiedziałam, że się nie powstrzymam!
Przed czym? Obiecałam sobie, że nie będę pisać oddzielnych artykułów na temat moich dwóch ulubionych zespołów HIM i AFI, ponieważ wyszłyby z tego tylko i wyłącznie "pieśni pochwalne" (a to byłoby nudne).
Zmieniłam jednak zdanie, bo po pierwsze było już coś o tych zespołach, po drugie nie mogę nie zamęczać Was moimi ulubionymi zespołami, no i po trzecie, jak sama nazwa bloga wskazuje, piszę bardzo subiektywnie, co oznacza bezkarność w pisaniu "pieśni pochwalnych" :P
Postanowiłam więc, że następne dwa posty dotyczyć będą HIM i AFI, więc jeśli ktoś nie lubi tych zespołów, to może sobie dwa kolejne posty darować. Choć, jak zawsze, zapraszam do czytania i komentowania oraz do uzasadnionej krytyki :P
czwartek, 10 maja 2012
Embrio
Notka o kolejnym "wyszperanym" zespole. Embrio jest to chorwacki zespół, grający coś w stylu rocka gotyckiego. Ma na koncie dwa albumy demo: To My Beloved (2002) i Gabriel's Grief (2005). Słychać inspirację HIM, Black Sabbath i Type O Negative, a szczególnie HIM. Ich muzyka bardzo kojarzy mi się ze wczesnymi nagraniami HIM, szczególnie że głos wokalisty może przypominać głos Ville Valo: jest podobnie niski i głęboki. Poza tym widziałam na YT ich cover Wicked Game (a aranżacji HIM, a nie Chrisa Issaka) gdzie wokalista, gitarzysta i lider Embrio (Branimir Vugdelija, który niestety zginął w wypadku motocyklowym w 2007 - szkoda wokalisty o tak interesującym moim zdaniem głosie) brzmiał jak Ville Valo na początku swojej kariery.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
