![]() |
| Źródło: vivaldimetalproject.com |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka klasyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka klasyczna. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 lipca 2016
Vivaldi Metal Project - The Four Seasons (2016)
środa, 2 marca 2016
Anneke Van Giersbergen & Arstidir - Verloren Verleden (2016)
Anneke Van Giersbergen (o której pisałam już wcześniej tutaj) najbardziej znana jest z The Gathering, choć w zespole nie śpiewa już od 2007 roku. To jedna z moich ulubionych wokalistek. Jej piękny, hipnotyzujący zwalił mnie z nóg od pierwszych dźwięków Leaves i trudno mi się zdecydować czy bardziej lubię ją we wcieleniu z płyty The Gathering - Mandylion (którą uwielbiam) czy z popowo-rockowo-akustycznych dokonań jak na przykład jej solowa płyta Pure Air.
sobota, 28 września 2013
Moja lista: Koncerty - Cz. I
Jak obiecałam w poprzednim poście, teraz będzie o koncertach. Obejrzałam ich trochę - w TV, na DVD czy online. Na kilku miałam okazję być, ale to już oddzielna historia. O moich ulubionych koncertach jeszcze nie pisałam, więc oto nadszedł ten czas.
Koncerty to ważna rzecz w życiu zespołu. Ktoś może pisać świetne piosenki, ale na żywo nie umieć porwać publiczności, czym nie przysporzy sobie fanów. Wiele znanych zespołów tak właśnie zaczynało karierę - grając koncerty i występując najpierw w małych barach, a potem przed coraz większą publicznością, która zachwycona zespołem "pomogła" mu w karierze. Koncert to nie tylko muzyka, czasem jest prawie widowisko ze światłami, ogniem i starannie zaplanowaną scenografią. Ze sceny powinno czuć się energię, to, że zespół gra dla fanów i dzięki nim. I nie ważne, czy zrobi wielkie show czy wyjdzie na scenę jedynie z gitarą akustyczną i w znoszonych ciuchach.
Koncerty to ważna rzecz w życiu zespołu. Ktoś może pisać świetne piosenki, ale na żywo nie umieć porwać publiczności, czym nie przysporzy sobie fanów. Wiele znanych zespołów tak właśnie zaczynało karierę - grając koncerty i występując najpierw w małych barach, a potem przed coraz większą publicznością, która zachwycona zespołem "pomogła" mu w karierze. Koncert to nie tylko muzyka, czasem jest prawie widowisko ze światłami, ogniem i starannie zaplanowaną scenografią. Ze sceny powinno czuć się energię, to, że zespół gra dla fanów i dzięki nim. I nie ważne, czy zrobi wielkie show czy wyjdzie na scenę jedynie z gitarą akustyczną i w znoszonych ciuchach.
wtorek, 25 czerwca 2013
Moja lista: Ulubione utwory instrumentalne
Kolejna lista. Tym razem zebrałam kilka moich ulubionych utworów instrumentalnych (lub ich fragmenty). Są to utwory oryginalnie instrumentalne, a nie po prostu instrumentalne wersje znanych mi piosenek. Znajdują się tutaj kompozycje z różnych gatunków muzycznych: od klasyki do metalu. Nie jestem co prawda wielką fanką muzyki instrumentalnej, wolę utwory z wokalem, ale taka muzyka ma swój niepowtarzalny klimat.
poniedziałek, 26 listopada 2012
Na przekór...
Jak już wiecie słucham przeważnie rocka, metalu i różnych odmian tych gatunków. Taka muzyka jest dla mnie najważniejsza i stanowi część mojego życia od wielu lat. Zresztą chyba nie muszę Wam tego wyjaśniać ;) Poza tym lubię muzykę klasyczną, chociaż nie jakoś namiętnie, ale uważam że jest wspaniała i bardzo dobrze się jej słucha. Lubię też trochę popu i rnb: bardziej konkretne piosenki niż wykonawców czy całe płyty, i bardziej rzeczy sprzed kilku - kilkunastu lat niż nowości. Dlatego dzisiaj chciałbym Wam przedstawić moją bardziej popową stronę ;)
czwartek, 12 kwietnia 2012
Małżeństwo metalu z klasyką
Napisałam "małżeństwo", bo nie da się tego nazwać "romansem". Muzyka klasyczna na stałe rozgościła się między ostrzejszymi klimatami ozdabiając je i urozmaicając oraz proponując coś nowego choć jednocześnie starego. Jeśli ktoś lubi gitarowe "wymiatanie" oraz piękno, nieśmiertelność i ponadczasowość muzyki klasycznej, może polubić ten związek.
wtorek, 10 stycznia 2012
Burtonowskie (a może raczej Elfmanowskie) klimaty u Nightwish, czyli wpis muzyczno-filmowy
Po rozstaniu z Tarją Turunen (pomijam już przyczyny i okoliczności) chłopcy z Nightwish stanęli przed trudną decyzją wyboru jej następczyni. Wyjścia były dwa: albo zaangażować wokalistkę śpiewającą podobnie jak Tarja - z klasycznie kształconym głosem lub przeciwnie - "zwyczajną" wokalistkę, kogoś zupełnie innego niż Tarja. W obu przypadkach nowa wokalistka byłaby porównywana do uwielbianej Tarji, której głos i image były częścią zespołu i jednym z jego znaków charakterystycznych. Mówiąc "Nightwish" od razu myslało się o Tarji. Czy można było więc wyobrazić sobie zespół bez niej? Odpowiedź brzmi: "tak", bowiem Nightwish to przede wszystkim Tuomas Holopainen - założyciel, autor tekstów i muzyki oraz klawiszowiec zespołu. To jego muzyka i teksty zadecydowały o niepowtarzalności i sukcesie Nightwish.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

