Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 grudnia 2021
1965 - nowa płyta "Panther" już wkrótce!
Kiedyś pisałam, że fajnie jest mieć bloga muzycznego, bo można poznać nowe polskie zespoły. Cały czas się z tym zgadzam, ale jeszcze fajniej jest, kiedy można opisać kolejną płytę tego zespołu, bo często kończy się własnie na jednej. Z ciekawości sprawdzam czasem, co porabiają zespoły, o których pisałam. Kilka z nich zostało ze mną na dłużej, niż czas poświęcony na przesłuchanie płyty i napisanie tekstu.
Jednym z takich zespołów jest 1965, o którym pisałam tutaj. Mam ich w swojej bibliotece na Spotify i czasem wracam do ich pierwszej płyty High Time.
sobota, 29 maja 2021
Podróż sentymentalna: a czy Ty nadal cieszysz się muzyką?
Spotify ma fajną opcje playlist. Często słucham playlist zatytułowanych "Daily Mix 1", "Daily Mix 2" itd. Na każdej z nich znajdują się utwory mniej więcej tego samego gatunku. Są też inne playlisty, których zdarzyło mi się słuchać: Metal Ballads, 90s Rocka Anthems czy inne. Kto słucha muzyki na Spotify, ten wie, o czym mówię.
niedziela, 18 października 2020
Znalazłam płytę Chevelle w second-handzie!
Second-handy kojarzą się różnie. Ja nigdy nie miałam nic przeciwko nim - wręcz przeciwnie - kilka razy znalazłam tam bardzo fajne, niezniszczone i dobre jakościowo ubrania za grosze (pochodzą stamtąd np. moje ulubione jeansy, wiosenny trencz czy ulubiona torebka). Prawdą jednak jest to, że trzeba mieć szczęście, żeby trafić na coś fajnego i spędzić tam sporo czasu przeglądając rzeczy.
niedziela, 22 marca 2020
Nowe utwory od Ville Valo!
Praca z domu ma swoje plusy i minusy. Człowiek czuje się swobodniej, ale zbyt często chodzi coś przekąsić, no i nie ma z kim pogadać. Po pracy natomiast najlepiej zostać w domu, więc samopoczucie może się trochę popsuć. Dlatego doceniam małe rzeczy, takie jak nowe utwory od Ville Valo.
niedziela, 15 grudnia 2019
Give Up To Failure - All I Wanted (singiel 2019)
Give Up To Failure to 5-osobowy zespół z Wrocławia, a All I Wanted to singiel z ich pierwszej płyty nad którą właśnie pracują.
niedziela, 26 maja 2019
Reaction Videos na YouTube
Na YT można znaleźć wszystko. Jeśli nie chce ci się czytać lektury czy nawet jej opracowania, zapewne znajdziesz jakiegoś gościa, który w ciągu 5 minut wyjaśni ci o co chodziło w Lalce, żebyś nie musiał przeciążać swojego umysłu (he he).
sobota, 10 listopada 2018
Spitfish - Penny Dreadful (2018)
Już dawno nie trafiło mi się, żeby muzyka tak bardzo pasowała do pory roku. Co prawda u nas Halloween nie jest aż tak popularne, ale Nightmare Before Christmas to moja obowiązkowa pozycja do obejrzenia (od wielu lat - i nigdy się nie nudzi!) o tej porze roku. Niemniej jednak Gdański Spitfish, powstały na początku 2016 roku, ze swoją debiutancką płytą Penny Dreadful (wydaną niecały miesiąc temu) to nie tylko muzyka na Haloweenową imprezę.
Lubię, kiedy zespół od początku ma na siebie konkretny i ciekawy pomysł. Kiedy dodatkowo tworzy wokół siebie aurę tajemniczości i określa się jako "mroczną fanaberię pełną symboliki, zamkniętą w ramy melodyjnego rocka" nie powstrzymam się od przyjrzenia mu się bliżej.
Lubię, kiedy zespół od początku ma na siebie konkretny i ciekawy pomysł. Kiedy dodatkowo tworzy wokół siebie aurę tajemniczości i określa się jako "mroczną fanaberię pełną symboliki, zamkniętą w ramy melodyjnego rocka" nie powstrzymam się od przyjrzenia mu się bliżej.
czwartek, 21 czerwca 2018
Fix The Man - Demo 2018
Jak czytamy w opisie zespołu na jego Facebookowym profilu, chłopaki z Fix The Man "starają się naprawić świat swoją muzyką". Czy im się to uda, zobaczymy. Na pewno są na dobrej drodze :)
sobota, 5 maja 2018
Koncert - M.Others: Nirvana Tribute Band. 2.05.2018 Białystok, Zmiana Klimatu
Nie jestem zbyt wielką fanką Nirvany, ale mam kilka ulubionych utworów. Mam też płytę In Utero, którą bardzo lubię. Właściwie większość ich piosenek znam na pamięć, bo kiedyś - jak prawie każdy fan rocka - namiętnie ich słuchałam. Kiedy więc pojawiła się okazja zobaczyć zespół, który gra ich kawałki, nie zastanawiałam się długo.
Kiedyś (bardzo dawno temu) byłam z mamą na koncercie tribute bandu The Beatles (The Beatles Revival) i było świetnie! Dlaczego by więc nie iść na zespół grający kawałki Nirvany? Może być interesująco. Już słyszę te oburzone głosy: "Kurt był tylko jeden, nikt go nie podrobi!". To oczywiste, ale nie należę to tych fanek, które traktują go jak świętość i jeśli mam okazję poczuć namiastkę koncertu Nirvany - wchodzę w to.
Kiedyś (bardzo dawno temu) byłam z mamą na koncercie tribute bandu The Beatles (The Beatles Revival) i było świetnie! Dlaczego by więc nie iść na zespół grający kawałki Nirvany? Może być interesująco. Już słyszę te oburzone głosy: "Kurt był tylko jeden, nikt go nie podrobi!". To oczywiste, ale nie należę to tych fanek, które traktują go jak świętość i jeśli mam okazję poczuć namiastkę koncertu Nirvany - wchodzę w to.
sobota, 3 marca 2018
Axis Mundi - krakowskie power trio z pierwszą płytą
Kolejny młody polski zespół na moim blogu! Axis Mundi to krakowskie power trio opisujące w wyjątkowy sposób codzienne życie, emocje i relacje. Łączy wiele gatunków szeroko pojmowanej muzyki gitarowej w prawdziwie rockowy sposób.
Ich melodyjne piosenki wyróżniają pogodne teksty oraz zwarta kompozycja. Wszystko to z luzem i dystansem do samych siebie. Zespół zagrał ponad 80 koncertów. Zdobył nagrody i wyróżnienia na festiwalach i przeglądach (m.in. X edycja Dobrej Strony Rocka, Festiwal Jeżowe).
Ich melodyjne piosenki wyróżniają pogodne teksty oraz zwarta kompozycja. Wszystko to z luzem i dystansem do samych siebie. Zespół zagrał ponad 80 koncertów. Zdobył nagrody i wyróżnienia na festiwalach i przeglądach (m.in. X edycja Dobrej Strony Rocka, Festiwal Jeżowe).
sobota, 13 stycznia 2018
Podsumowanie 2017
Zgodnie z tradycją - czas na podsumowanie. Rok 2017 w muzyce nie był zbyt wesoły: śmierć Chrisa Cornella i Chestera Benningtona wstrząsnęła muzycznym światem. Odbyły się też ostatnie koncerty mojego ulubionego zespołu, czyli HIM, co też raczej nie było dla mnie wesołe. Ale jak zawsze pojawiło się kilka płyt, których słuchałam z przyjemnością.
czwartek, 8 czerwca 2017
Chris Cornell - moje pożegnanie
Emocje już opadły, więc nareszcie mogę coś napisać. Chris Cornell był, jest i będzie jednym z moich ulubionych wokalistów, o czym wielokrotnie wspominałam na blogu. Wciąż trudno uwierzyć, że naprawdę nie żyje. Ciągle myślę, że to nieprawda. Ta wiadomość była tak niespodziewana i smutna, że zdanie użycie słowa "śmierć" obok nazwiska Cornella wciąż wydaje się niedorzeczne.
piątek, 12 maja 2017
Dark Moon Lillith - amerykański przerost formy nad treścią
Nie pisałam już od ponad miesiąca, a mój ostatni post dotyczył końca HIM. Ktoś mógłby więc wyciągnąć wniosek, że będę więcej pisać, skoro mój ulubiony zespół zakończył działalność. Nic bardziej mylnego - brak czasu i pomysłów, mało przesłuchanych płyt, zero koncertów i ogólnie jakaś taka muzyczna rutyna. Postanowiłam odświeżyć swoje spojrzenie na muzykę i wybrać losowo jakąś płytę zespołu, o którym nigdy nie słyszałam i posłuchać jej na Spotify. Wybrałam Dark Moon Lillith - Occultation, ponieważ spodobała mi się okładka w gotyckim stylu. Co za naiwność!
piątek, 24 marca 2017
Koniec HIM
Jak wiedzą wszyscy fani HIM niedawno nasz ukochany zespół zakończył działalność. Dla niektórych była to tragedia, inni wcale się nie przejęli, a jeszcze inni pokiwali głowami ze zrozumieniem, bo ostatnio wszystko wskazywało na to, że w zespole źle się dzieje. Odszedł Gas, został odwołany występ na Helldone, chodziły słuchy o nowej płycie, ale nikt nie znał szczegółów. I wreszcie ta wiadomość: zespół kończy działalność! Było to dla mnie zaskoczeniem, ale przyjęłam to ze spokojem. Członkowie zespołu nadal żyją, każdy z nich może coś nagrać, a Ville może nadal śpiewać. Bo niby co innego miałby robić? ;) Może znudziło im się grać love metal, ale wciąż mogą tworzyć.
sobota, 11 lutego 2017
Ciryam - Alone (teledysk)
Pora na kolejny polski zespół, ale tym razem nie nowy, ale już kilkunastoletni, mogący się pochwalić czterema płytami (plus demo nagrane także w wersji anglojęzycznej) i wieloma sukcesami. Mowa o Ciryam. Ich płyta Desires ukazała się w marcu zeszłego roku nie tylko w Polsce, ale też w Niemczech, Anglii, Szwecji, Estonii, Finlandii, Holandii i Szwajcarii.
wtorek, 31 stycznia 2017
AFI - AFI (The Blood Album) (2017)
Crash Love i Burials nie do końca przypadły mi do gustu, więc na AFI (The Blood Album) czekałam z niecierpliwością. Singiel White Offerings rozbudził moje nadzieje na odrobinę cięższe i mroczniejsze AFI. Snow Cats i Aurelia też całkiem polubiłam i szybko zapadły mi w pamięć. Słuchałam więc tych trzech utworów czekając na płytę.
niedziela, 11 grudnia 2016
AFI - White Offerings
Zwykle nie opisuję pojedyńczych piosenek i teledysków, bo nigdy jakoś nie czułam takiej potrzeby, ale w tym wypadku jest inaczej. Naszła mnie ochota, żeby opisać teledysk i utwór White Offerings. Jest to pierwszy teledysk zapowiadający nową płytę AFI, zatytułowaną po prostu AFI, znaną także jako The Blood Album. Płyta ukaże się 20 stycznia i wtedy mam nadzieję napisać o niej więcej, na razie przejdźmy jednak do teledysku i samego utworu.
poniedziałek, 28 listopada 2016
Moja lista: Piosenki, które zrobiły (i nadal robią) na mnie największe wrażenie
Pewnie każdy z Was ma takie piosenki. Zwłaszcza ci, którzy tak jak ja uważają się za wrażliwych na muzykę. Przez te kilkanaście lat, odkąd zaczęłam słuchać rocka i metalu różne piosenki robiły na mnie wrażenie. Niektóre już mi się znudziły, ale inne nawet po tych kilku czy kilkunastu latach wciąż wywołują ciarki na plecach albo wzruszenie. Jest to najczęściej "wina" melodii. Są takie melodie, które trafiają do mnie bardziej niż inne i myślę o nich: To właśnie to, co chciałam usłyszeć, choć nawet o tym nie wiedziałam.
I właśnie o tym chciałam napisać. Kiedy zaczęłam myśleć o takich utworach, lista zaczęła się powiększać do dość dużych rozmiarów, wybrałam więc utwory najbliższe mojemu sercu (kolejność przypadkowa). Na początku chciałam dodawać filmik do każdej pozycji z listy, ale wyszedłby post długi jakieś 5 metrów, więc zrezygnowałam. Poza tym podzieliłam post na dwa - ten jest o utworach, a drugi napiszę o wykonaniach na żywo czy akustycznych, które najbardziej mi się spodobały.
czwartek, 14 lipca 2016
Chevelle - The North Corridor (2016)
Nie powinno być niespodzianką, że jeśli zespół mówi, że nowy album będzie cięższy niż poprzednie to tak właśnie będzie. Tymczasem różnie to bywa. Jednak w przypadku Chevelle zgodnie z obietnicami dostaliśmy album cięższy niż poprzednie, przywołujący czasy Wonder What's Next.
poniedziałek, 6 czerwca 2016
Lacuna Coil - Delirium (2016)
Fanką Lacuna Coil jestem od dawna, zachwyciła mnie już pierwsza EP-ka zespołu zatytułowana po prostu Lacuna Coil EP wydana w 1998 r. i zawierająca przepiękny utwór Falling. Przemówił do mnie gotycki klimat nagrań i charakterystyczny głos Cristiny Scabbi. Comalies (2002) i Karmacode (2006) były już bardziej przebojowe i ostrzejsze oraz zapewniły zespołowi rozpoznawalność na całym świecie. Do tej pory uznawane są za najlepsze płyty tego zespołu. Na kolejnych wydawnictwach: Shallow Life (2009), Broken Crown Halo (2014) i Dark Adrenaline (2012), zespół za każdym razem robił krok do przodu, nie rezygnując z gotyckich, mrocznych inspiracji (choć czasem dodając popowe elementy).
Subskrybuj:
Posty (Atom)


