Po odwołaniu przez ZZ Top i Bad Religion występów na Ursynaliach krótko przed imprezą, bałam się, że HIM nie zagra - wyglądało na to, że wszystko może się zdarzyć. Na szczęście zespół wystąpił u nas po 12-letniej przerwie i zaprezentował nie tylko utwory z nowej płyty, ale również starsze jak Join Me czy Your Sweet 666... Chyba każdy, kto wreszcie się doczeka koncertu swojego ulubionego zespołu jest szczęśliwy i podekscytowany. Nie inaczej było ze mną - cały koncert minął jakby to było kilka minut (zdecydowanie za szybko!!!), a moje gardło wykonało ciężką pracę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiński metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiński metal. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 czerwca 2013
niedziela, 21 kwietnia 2013
Weekendowa playlista
Przydałby się jakiś nowy post, bo przestaniecie tu zaglądać, a tego bym nie chciała ;) Ostatnio mam bardzo mało czasu i najchętniej szłabym spać o ósmej wieczorem, ale jest weekend (chociaż co prawda już się kończy niestety). Mało muzyki słuchałam ostatnio i nic mnie zainspirowało do napisania nowego posta. Dlatego dziś po prostu podzielę się z Wami kilkoma piosenkami, których ostatnio słuchałam.
środa, 10 kwietnia 2013
Moja lista: piosenki nieanglojęzyczne
Pewnie więcej niż 90% muzyki, której słucham, to piosenki w języku angielskim. To jeden z najpopularniejszych języków na świecie, jest częściej używany kontaktach międzynarodowych niż inne języki. Pewnie to już kwestia przyzwyczajenia, ale dla mnie jest dość prosty do nauczenia się, a jego wszechobecność czyni go jeszcze prostszym. Właściwie każdy miał styczność z angielskim nawet, jeśli się go nie uczył.
sobota, 16 marca 2013
Entwine
Pisałam już na przykład o Embrio i Astrid van der Veen - artystach mało znanych szerszemu gronu słuchaczy. Pisałam też o HIM i AFI, bo bardzo ich lubię. Wspominałam też o zespołach w kontekście jakiejś ich płyty. Jednak chciałabym unikać podawania suchych faktów na temat artystów, kiedy nie mam konkretnego tematu, bo to sobie można znaleźć przez Google. Nie chciałabym też zanudzać pisaniną o artystach, których wszyscy fani rocka/metalu dobrze znają, chyba że przyjdzie mi do głowy jakiś fajny temat...
czwartek, 7 marca 2013
Folk metal i fantasy
Ostatnio zaczęłam słuchać więcej folk metalu za sprawą zespołu Eluveitie. Zawsze lubiłam klimaty celtyckie czy "wikingowe" (mitologię nordycką/kulturę skandynawską), o czym już pisałam w poście:
Leaves' Eyes i mitologia nordycka. Do tego mogę dodać też, że uwielbiam literaturę fantasy: czarownice, czarodziejów, wiedźminów, elfy, krasnoludy, hobbity, smoki i inne stworzenia. Wszystko to razem spowodowało fascynację folk/epic/celtic/pagan metalem ;) I o tym właśnie dziś napiszę.
wtorek, 2 października 2012
Nightwish rozstaje się z Anette Olzon
Nie mam zamiaru zmieniać koncepcji bloga na newsowy, ale ten news nie może być przeze mnie pominięty. Zespół Nightwish i Anette Olzon postanowili się rozstać. Dla mnie jest to bardzo smutna wiadomość, ponieważ bardzo lubię płyty nagrane z Anette (te z Tarją też). Imaginaerum prezentuje bardzo wysoki poziom, no i ten pomysł z filmem... Kilka miesięcy temu widziałam ich na Ursynaliach i to było wspaniałe, bardzo się cieszyłam i podobał mi się cały koncert od początku do końca. Nikt, kto pisze, że Anette nie umie śpiewać nie jest w stanie zepsuć mi przyjemności ze słuchania i oglądania tego zespołu.
środa, 8 sierpnia 2012
Jego Piekielna Wysokość
Finlandia (i w ogóle Skandynawia) słynie z metalowych i rockowych zespołów: Nightwish, Apocalyptica, The 69 Eyes, Entwine, Hanoi Rocks, The Rasmus i HIM to tylko niektóre z nich. Skandynawski metal to temat rzeka - Norwegia i Szwecja też mają zespoły znane nie tylko w Europie, ale i na świecie. Jednym słowem Europa rządzi ;)
Jak już wiecie, ten post będzie dotyczył jednego z tych zespołów: mojego ulubionego od wielu lat, który nie jest i raczej nie będzie legendą, ale znalazł swoje miejsce w muzyce, a dla mnie jest bardzo ważny: HIM. Zaczynałam grać na gitarze na ich piosenkach: solo z Gone With the Sin było chyba pierwszą rzeczą, jakiej w ogóle nauczyłam się grać, a akordów i bicia uczyłam się na akustycznych wersjach Please Don't Let It Go czy The Sacrament. Właściwie nie pamiętam, kiedy polubiłam HIM. Kiedyś w programie 30 TON widziałam ich teledysk do Pretending (to ich najfajniejszy teledysk), był to więc pewnie rok 2001, ale nie przypominam sobie, żebym bardziej zwróciła na nich wtedy uwagę.
niedziela, 10 czerwca 2012
"Nie od razu dobrą płytę nagrano"
Lubię wiedzieć od czego zaczynał zespół, dlatego z dziką przyjemnością wyszukuję i słucham pierwszych nagrań znanych i lubianych przeze mnie zespołów. Są to np. jakieś wczesne EP sprzed debiutanckich płyt, demówki wszelkiego rodzaju (ale lubię też dema późniejszych nagrań), pierwsze (lub inne) wersje piosenek, które z czasem uległy zmianie. Kiedy słucham takich pierwszych nagrań, ogarnia mnie sentyment i podziw nad tym, jak długą drogę przebył zespół od chwili pierwszego wydawnictwa... Często takie nagrania zawierają utwory, które znajdują się potem na debiutanckiej płycie - są wtedy oczywiście odpowiednio "dopieszczone" przez sztab ludzi: producentów, inżynierów dźwięku itd. oraz sam zespół.
wtorek, 5 czerwca 2012
Ursynalia 2012 - Moje wrażenia z 2 czerwca
Czekałam na to wiele miesięcy i nie zawiodłam się. Jeden z najlepszych dni w moim życiu za sprawą możliwości zobaczenia Nightwish na żywo. Bałam się, że będzie padać - prawie codziennie sprawdzałam prognozę pogody, wiedząc, że i tak przeważnie się nie sprawdza. Na szczęście padało tyle co nic. Pogoda była prawie idealna - może tylko trochę za zimno jak na początek czerwca. Ale zacznę od początku...
wtorek, 10 stycznia 2012
Burtonowskie (a może raczej Elfmanowskie) klimaty u Nightwish, czyli wpis muzyczno-filmowy
Po rozstaniu z Tarją Turunen (pomijam już przyczyny i okoliczności) chłopcy z Nightwish stanęli przed trudną decyzją wyboru jej następczyni. Wyjścia były dwa: albo zaangażować wokalistkę śpiewającą podobnie jak Tarja - z klasycznie kształconym głosem lub przeciwnie - "zwyczajną" wokalistkę, kogoś zupełnie innego niż Tarja. W obu przypadkach nowa wokalistka byłaby porównywana do uwielbianej Tarji, której głos i image były częścią zespołu i jednym z jego znaków charakterystycznych. Mówiąc "Nightwish" od razu myslało się o Tarji. Czy można było więc wyobrazić sobie zespół bez niej? Odpowiedź brzmi: "tak", bowiem Nightwish to przede wszystkim Tuomas Holopainen - założyciel, autor tekstów i muzyki oraz klawiszowiec zespołu. To jego muzyka i teksty zadecydowały o niepowtarzalności i sukcesie Nightwish.
Subskrybuj:
Posty (Atom)