poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Moja lista: TOP 5 wokalistów

Obiecałam listę swoich ulubionych mężczyzn za mikrofonem, więc oto ona. Dla osób, które mnie znają ta lista (a przynajmniej trzy pierwsze miejsca) nie jest tajemnicą :D 

1) Ville Valo z HIM - nie szkodzi, że HIM nie jest już popularny, to nawet lepiej. Ciągle nagrywają bardzo dobre płyty i jest to mój ulubiony zespół od wielu lat i pewnie się to nie zmieni:) Ville Valo jako wokalistę lubię za głęboką, charakterystyczną barwę głosu przede wszystkim.

wtorek, 13 marca 2012

Moja lista: Kobiety za mikrofonem

Jako że niedawno obchodziliśmy Dzień Kobiet, a dwa dni później trochę mniej rozreklamowany Dzień Mężczyzn (czyżby Panowie pozazdrościli?) postanowiłam zdradzić listy moich ulubionych śpiewających Pań i Panów. Jest zdecydowanie mniej Pań w muzyce rockowej i metalowej - ta muzyka i pokrewne gatunki są zdominowane przez mężczyzn. Kobiety nie mniej utalentowane, mają chyba po prostu mniejszą siłę przebicia. Wiąże się to ze stereotypem, że muzyka metalowa to "muzyka silnych facetów", gdzie delikatne kobiety nie mają czego szukać. Ale to oczywiście stereotyp, bo na przykład taka Angela Gossow z Arch Enemy jest jedyną znaną mi growlującą kobietą. Widząc ją trudno uwierzyć w to, jak śpiewa, że ten głos wydobywa się z gardła kobiety :D Jest niesamowita, chociaż właściwie słyszałam tylko kilka utworów w jej wykonaniu i obejrzałam coś na YouTube. 

wtorek, 28 lutego 2012

Coś z cięższego grania, ale tym razem z męskim wokalem

Poznałam Trivium "za pomocą" teledysku do piosenki Anthem (We are the fire). Od razu mi się spodobali. To był 2006 lub 2007 rok, kiedy w telewizji, na kanale 4Fun.tv były - jak to nazwałam - "rockowe godziny", które oglądałam, jeśli tylko mogłam. Kilka razy dziennie była taka rockowa godzina z teledyskami rockowymi i metalowymi. Cięższe kawałki były po godz. 22.00 (m. in. Lacuna Coil, After Forever, Metallica).

piątek, 10 lutego 2012

Moja lista: Nie tylko Nirvana - Top 10 roku 1991

Dwadzieścia lat minęło... Tak się składa, że w zeszłym, niedawno zakończonym roku minęła 20. rocznica wydania wielu świetnych płyt - nie tylko moim osobistym zdaniem, ale takich płyt, które uważane są dziś za klasyki i które każdy szanujący się fan rocka/metalu powinien chociaż kojarzyć, jeśli nie dobrze znać.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Podsumowanie 2011 cz. 6

Skoro już zaczęłam to podsumowanie, to wypadało by je też właściwie zakończyć... Tak więc przeczytaliście o kilku płytach, które mi się spodobały najbardziej, ale chciałam jeszcze na koniec wspomnieć o tych, których też szkoda mi pominąć:

czwartek, 12 stycznia 2012

Zmiany na blogu

Zgłębiając tajniki ustawień bloga postanowiłam dodać kilka gadżetów (widocznych po prawej stronie), m.in. licznik wyświetleń bloga. Szkoda tylko, że moje wyświetlenia też się liczą (nie żeby było ich jakoś dużo dziennie, ale to zawsze mylące). 

Poza tym dodałam komentowanie dla osób nie posiadających konta Google. Teraz każdy może dodawać komentarze do moich postów (konstruktywna krytyka mile widziana). Posty są moderowane :) 

Miłego czytania!

wtorek, 10 stycznia 2012

Burtonowskie (a może raczej Elfmanowskie) klimaty u Nightwish, czyli wpis muzyczno-filmowy

Po rozstaniu z Tarją Turunen (pomijam już przyczyny i okoliczności) chłopcy z Nightwish stanęli przed trudną decyzją wyboru jej następczyni. Wyjścia były dwa: albo zaangażować wokalistkę śpiewającą podobnie jak Tarja - z klasycznie kształconym głosem lub przeciwnie - "zwyczajną" wokalistkę, kogoś zupełnie innego niż Tarja. W obu przypadkach nowa wokalistka byłaby porównywana do uwielbianej Tarji, której głos i image były częścią zespołu i jednym z jego znaków charakterystycznych. Mówiąc "Nightwish" od razu myslało się o Tarji. Czy można było więc wyobrazić sobie zespół bez niej? Odpowiedź brzmi: "tak", bowiem Nightwish to przede wszystkim Tuomas Holopainen - założyciel, autor tekstów i muzyki oraz klawiszowiec zespołu. To jego muzyka i teksty zadecydowały o niepowtarzalności i sukcesie Nightwish.