Obiecałam listę swoich ulubionych mężczyzn za mikrofonem, więc oto ona. Dla osób, które mnie znają ta lista (a przynajmniej trzy pierwsze miejsca) nie jest tajemnicą :D
1) Ville Valo z HIM - nie szkodzi, że HIM nie jest już popularny, to nawet lepiej. Ciągle nagrywają bardzo dobre płyty i jest to mój ulubiony zespół od wielu lat i pewnie się to nie zmieni:) Ville Valo jako wokalistę lubię za głęboką, charakterystyczną barwę głosu przede wszystkim.