Nie miałam w planach uczestniczenia na koncercie Backstreet Boys, ale kiedy kilka miesięcy temu koleżanka zaproponowała, że może byśmy wybrały się na ten koncert na Ergo Arenie (i przy okazji spędziły kilka dni nad morzem w ramach zasłużonych wakacji po ciężkiej pracy), pomyślałam, że właściwie czemu nie? Tylko dlatego, że teraz słucham innej muzyki nie mogę dobrze się bawić na koncercie zespołu, do którego wciąż mam mały sentyment?
środa, 30 lipca 2014
niedziela, 20 lipca 2014
My wybieramy muzykę czy muzyka nas?
Zastanawiam się, czy rodzaj muzyki, jakiego słucham wpływa jakoś na może życie? Jeśli tak, to w jaki sposób? Czy byłabym trochę innym człowiekiem, gdybym wolała np. disco polo? Może trochę tak, może miałbym inne priorytety? Chociaż z drugiej strony czy to ja wybrałam muzykę, której chcę słuchać, czy to ona wybrała mnie czekając, aż ją odkryję i zakocham się w dźwiękach gitary i emocjonalnym rockowym wokalu?
czwartek, 10 lipca 2014
Wakacje
Macie jakieś swoje ulubione wakacyjne piosenki? A może jest jakaś muzyka, która kojarzy Wam się z wakacjami, latem, nawet jeśli jest to mroczna muzyka? Mi z latem kojarzy się płyta Roses The Cranberries i Stadium Arcadium RHCP, bo zasłuchiwałam się w tych płytach jakoś w okresie letnim.
sobota, 21 czerwca 2014
Chevelle - La Gárgola
Zespół Chevelle poznałam dopiero około 2009 roku za sprawą LastFm i od razu polubiłam (o czym już pisałam). Po zaznajomieniu się ze wszystkimi poprzednimi płytami, zawsze czekałam na kolejne. Napisałam o poprzednim ich krążku - Hats Off To The Bull i zamierzam teraz zrobić to samo, jeśli chodzi o najnowsze wydawnictwo Amerykanów - La Gargola (z hiszp. "gargulec").
piątek, 13 czerwca 2014
The Cranberries - przekrój przez twórczość
Skoro na Facebooku zdradziłam już, że ostatnio wciągnęłam się w muzykę The Cranberries, równie dobrze mogę też o tym napisać. Myślę, że większość z Was kojarzy ten irlandzki zespół chociażby jedynie za sprawą utworu Zombie z 1994 roku inspirowanego zamachem bombowym zorganizowanym przez IRA, w którym zginęło dwóch chłopców. Utwór stał się jednym z największych hitów zespołu m.in. dzięki przejmującemu, antywojennemu tekstowi oraz charakterystycznemu emocjonalnemu i często zadziornemu wokalowi Dolores O'Riordan, który stał się wizytówką zespołu.
niedziela, 1 czerwca 2014
Tęsknota za grungem: Days Of The New
Długo mnie nie było, ale dziś wracam z nowym postem, do napisania którego jak zwykle coś nagle mnie zainspirowało. Na jednej ze stron internetowych przeczytałam wzmiankę o reaktywacji zespołu Days of the New na letnią trasę koncertową. Nazwa zespołu coś mi mówiła, ale dopiero po chwili przypomniało mi się, że jakiś czas temu dość dużo ich słuchałam, kiedy to przypadkiem ich "odkryłam". Zespołowi może daleko było do legendy, ale wydaje mi się on bardzo interesujący - szczególnie debiutancki krążek: bardzo przemyślany, jak na tak młodych ludzi.
piątek, 16 maja 2014
Szalone lata '80 - Poppersi
Czy ktoś z Was słyszał kiedyś o subkulturze zwanej "poppersi"? Ja niedawno usłyszałam, bo w stylu tej właśnie subkultury mam za zadanie się przebrać na imprezę. Miałam ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ w Internecie mało jest informacji na temat poppersów. Wiadomo, że istnieli w Polsce i RFN w pierwszej połowie lat '80. Jeśli chodzi o styl, to jego reprezentanci ubierali się np. w szerokie "pumpiaste" spodnie, zwężane ku dołowi, białe skarpetki, mokasyny...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
