Jakieś dwa tygodnie temu pojawił się oficjalnie teledysk do drugiego singla z nowej płyty Aerosmith Music From Another Dimension. Piosenka nazywa się What Could Have Been Love. Pisałam już wcześniej o pierwszym singlu Aerosmith: Legendary Child (link). Jak już wspomniałam, podoba mi się ich styl, chociaż nigdy nie byłam aż tak wielką fanką tego zespołu. Trzeci singiel Love Alot też jest niczego sobie i tak jak pozostałe dwa przywołuje ducha klasycznego Aerosmith, co mnie bardzo, ale to bardzo cieszy (szczególnie w dobie eksperymentów rockowych zespołów z elektroniką i dubstepem :P).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steven Tyler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steven Tyler. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 listopada 2012
środa, 18 lipca 2012
W oczekiwaniu na nową płytę Aerosmith...
Obejrzałam (dopiero?) dzisiaj teledysk zapowiadający nowy album Aerosmith (do piosenki Legendary Child z nadchodzącego albumu Music from Another Dimension). Od poprzedniego minęło 11 lat. Przesłuchałam piosenkę tylko raz, ale skojarzyła mi się ze starym dobrym Aerosmith i ich największymi przebojami. Spodobała mi się i czekam na okazję posłuchania całej płyty. Lubię ten ich bluesowo - rockowy styl, harmonijki, wokal i image Steven Tylera (choć wiem, że dla niektórych obie te rzeczy są nie do zniesienia :P).
piątek, 18 maja 2012
"Klątwa Perkusisty"
Jestem w trakcie czytania Bądź jaki bądź. Historia zespołu Nirvana Michaela Azerrada. Czytając, z iloma perkusistami mieli do czynienia Kurt i Krist zanim trafili na Dave'a Grohla, uświadomiłam sobie, jak wiele zespołów ma problemy z perkusistami: muszą szukać nowego z różnych powodów. Najczęściej są to różnice artystyczne i rodzące się na tym polu konflikty, które nie pozwalają już pracować razem. Czasem zdarza się tak, że zespół traci perkusistę w tragiczny sposób - perkusista Avenged Sevenfold - Jimmy "The Rev" Sullivan zmarł w wyniku zatrucia lekami pod koniec 2009 r. Zespół zapewne nigdy nie pogodzi się ze stratą utalentowanego muzyka, a przede wszystkim przyjaciela. W 1980r. Led Zeppelin straciło Johna Bonhama, który jest uważany za jednego z najlepszych perkusistów w muzyce. Z powodu śmierci Bonhama zespół postanowił zawiesić działalność.
Subskrybuj:
Posty (Atom)