Skoro na Facebooku zdradziłam już, że ostatnio wciągnęłam się w muzykę The Cranberries, równie dobrze mogę też o tym napisać. Myślę, że większość z Was kojarzy ten irlandzki zespół chociażby jedynie za sprawą utworu Zombie z 1994 roku inspirowanego zamachem bombowym zorganizowanym przez IRA, w którym zginęło dwóch chłopców. Utwór stał się jednym z największych hitów zespołu m.in. dzięki przejmującemu, antywojennemu tekstowi oraz charakterystycznemu emocjonalnemu i często zadziornemu wokalowi Dolores O'Riordan, który stał się wizytówką zespołu.
piątek, 13 czerwca 2014
niedziela, 1 czerwca 2014
Tęsknota za grungem: Days Of The New
Długo mnie nie było, ale dziś wracam z nowym postem, do napisania którego jak zwykle coś nagle mnie zainspirowało. Na jednej ze stron internetowych przeczytałam wzmiankę o reaktywacji zespołu Days of the New na letnią trasę koncertową. Nazwa zespołu coś mi mówiła, ale dopiero po chwili przypomniało mi się, że jakiś czas temu dość dużo ich słuchałam, kiedy to przypadkiem ich "odkryłam". Zespołowi może daleko było do legendy, ale wydaje mi się on bardzo interesujący - szczególnie debiutancki krążek: bardzo przemyślany, jak na tak młodych ludzi.
piątek, 16 maja 2014
Szalone lata '80 - Poppersi
Czy ktoś z Was słyszał kiedyś o subkulturze zwanej "poppersi"? Ja niedawno usłyszałam, bo w stylu tej właśnie subkultury mam za zadanie się przebrać na imprezę. Miałam ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ w Internecie mało jest informacji na temat poppersów. Wiadomo, że istnieli w Polsce i RFN w pierwszej połowie lat '80. Jeśli chodzi o styl, to jego reprezentanci ubierali się np. w szerokie "pumpiaste" spodnie, zwężane ku dołowi, białe skarpetki, mokasyny...
poniedziałek, 5 maja 2014
Recenzja: Chopin Died - Chopin Died
Czasem zdarza mi się dostać maila od zespołu lub artysty z pytaniem, czy mogłabym posłuchać ich materiału i napisać o nim kilku słów. Jest to dla mnie duże wyróżnienie, ale najczęściej niestety odmawiam - nie dlatego, że muzyka mi się nie podoba czy też uważam, że artysta nie zasługuje, by o nim napisać - przeciwnie: zauważam, jak wiele jest młodych, świetnych zespołów i utalentowanych artystów, o których ludzie powinni się dowiedzieć.
Nigdy jednak nie uważałam, że piszę dobre recenzje, w końcu jednak powiedziałam sobie: koniec wymówek! Czas zmienić zdanie i wziąć się do pracy, jeśli w ten sposób mogę sprawić, że więcej osób pozna nowe, utalentowane polskie zespoły - bo naprawdę warto!
Nigdy jednak nie uważałam, że piszę dobre recenzje, w końcu jednak powiedziałam sobie: koniec wymówek! Czas zmienić zdanie i wziąć się do pracy, jeśli w ten sposób mogę sprawić, że więcej osób pozna nowe, utalentowane polskie zespoły - bo naprawdę warto!
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Dark Sarah
Po dawce popu wracam do metalu, i to do takiego który lubię najbardziej, czyli symfonicznego. Pod mrocznym pseudonimem Dark Sarah ukrywa się Heidi Parvainen - była wokalistka Amberian Dawn, która rozstała się z zespołem w listopadzie 2012. Pierwszy ich album (River of Tuoni) jest jednym z moich ulubionych w ogóle, jeśli chodzi o symfoniczny metal - mocny klasyczny wokal Heidi bardzo przypadł mi do gustu.
niedziela, 13 kwietnia 2014
Guilty pleasures czyli grzeszne przyjemności (muzyczne)
Guilty pleasures można przetłumaczyć jako coś, co lubimy, ale nigdy byśmy się do tego nie przyznali z obawy przed wyśmianiem, uznaniem nas przez znajomych za dziecinnych/niemądrych/nie znających się itp. Mnóstwo ludzi ma swoje guilty pleasures, ale jak sama definicja wskazuje - rzadko lub wcale nie przyznają się do nich.
piątek, 4 kwietnia 2014
LEAH - Otherworld (2013)
Skuszona piękną okładką w stylu folk/viking (którą możecie zobaczyć w umieszczonym poniżej filmiku) i etykietką "metal symfoniczny", postanowiłam przyjrzeć się lepiej EP-ce pod tytułem Otherworld nagranej przez kanadyjską wokalistkę Leah McHenry pod szyldem LEAH. Jest to drugie wydawnictwo wokalistki, zawierające 5 utworów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
