Nieważne, czy akurat spodobała mi się nowa płyta Soundgarden i chwilowo uważam, że grunge to najlepsza muzyka na świecie czy też próbuję przekonać się do indie (albo jeszcze do czegoś innego), to jednego gatunku słucham zawsze: gothic/symphonic/power metal, czyli wszystkich zespołów z damskim klasycznym/nieklasycznym wokalem i zapędami symfonicznymi z Nightwishem/Epicą na czele. Chyba to zawsze będzie mój ulubiony gatunek, mimo wszystko... Dlatego też nie mogę pominąć kilku płyt z tego gatunku, które wyszły w zeszłym roku.
wtorek, 8 stycznia 2013
środa, 2 stycznia 2013
Top 2012: Kilka powrotów i jeszcze więcej dobrej muzyki
Tym razem przedstawiam krótko kilka płyt z 2012 roku, które mi się podobały i nie mogę o nich nie wspomnieć.
1) The Cranberries - Roses (22 lutego). Szósty album zespołu po kilkuletnim zawieszeniu działalności. No i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ten powrót! Piosenki są przyjemne, melodyjne, zdecydowanie stare dobre Cranberries, bez żadnej próby "unowocześniania się", co dla mnie jest ogromnym plusem. Idealna na wiosnę i lato, bo przyjemna i lekka oraz jako odpoczynek od ciężkich, mrocznych brzmień. Mój faworyt: Show Me The Way.
niedziela, 30 grudnia 2012
Top 2012: Lacuna Coil - Dark Adrenaline
Ok, czas na pierwszą odsłonę muzycznego (rockowego/metalowego), subiektywnego podsumowania roku 2012!!! :D
Lacuna Coil Dark Adrenaline (wydany 23. stycznia) - szósty album studyjny zespołu. O tej płycie Cristina powiedziała, że jest to esencja Lacuna Coil, mix muzycznych korzeni zespołu z czymś nowym, oraz że album ten jest cięższy niż poprzednie ich nagrania. "Gramy ciężej, podczas gdy inni grają coraz lżej" - to jej własne słowa w jednym z wywiadów.
Lacuna Coil Dark Adrenaline (wydany 23. stycznia) - szósty album studyjny zespołu. O tej płycie Cristina powiedziała, że jest to esencja Lacuna Coil, mix muzycznych korzeni zespołu z czymś nowym, oraz że album ten jest cięższy niż poprzednie ich nagrania. "Gramy ciężej, podczas gdy inni grają coraz lżej" - to jej własne słowa w jednym z wywiadów.
czwartek, 27 grudnia 2012
Po świętach
Przez te święta nie miałam czasu nic napisać, ale już minęły i pora znów zabrać się za pisanie! Mam przecież cały rok do podsumowania. Zamierzam napisać o płytach, które mi się podobały, które mnie rozczarowały, a na które czekałam no i może jeszcze o takich, które ogólnie zdobyły świetne recenzje, ale (jeszcze?) ich nie słyszałam, bo za bardzo skupiłam się na innych, albo nie były w moim stylu...
Wspomnę też o kilku ważnych wg mnie wydarzeniach w muzyce.
Jak zwykle będę czekać na Wasze komentarze i sugestie wartych do posłuchanie płyt z tego roku :)
wtorek, 18 grudnia 2012
Leaves' Eyes i mitologia nordycka
Wczoraj (i dzisiaj w sumie też) na mojej playliście dość długo gościło Leaves' Eyes i postanowiłam o tym napisać, bo w końcu od tego mam ten blog :) Zespół interesujący dla mnie nie tylko ze względu na warstwę muzyczną, ale też ze względu na tematykę utworów. Teksty w większości napisane przez wokalistkę dotyczą nordyckiej mitologii (wierzeń ludów północno-germańskich) i czasów wikingów.
piątek, 14 grudnia 2012
Unplugged
Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość mojego ględzenia o HIM, bo mój ukochany zespół, który zagra w przyszłym roku na Ursynaliach zainspirował mnie do napisania tego posta. Zaczęłam słuchać wszystkiego z ich repertuaru po kolei, oglądać filmy z występów na You Tube, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że żaden inny zespół nigdy nie zdobędzie pierwszego miejsca na mojej liście ulubionych bandów....
czwartek, 6 grudnia 2012
Nie tylko Nightwish
Kiedy "odkryłam" Nightwish, a potem inne zespoły z tego samego (powiedzmy) gatunku - Within Temptation, Epicę, Tristanię, Sirenię, After Forever i wiele innych, po jakimś czasie zauważyłam pewną rzecz: że odsetek wokalistek, które śpiewają w zespole od początku jest dużo niższy w symphonic/gotic/power metalu (jak zwał tak zwał) niż w innych gatunkach. Czyżby był on tak pechowy dla pań z anielskimi głosami?
Bardzo lubię znać nazwiska muzyków z zespołów, które lubię - są wtedy dla mnie bardziej rzeczywistymi osobami, a nie tylko głosem czy gitarą na płycie. Nie mogę nie wiedzieć, jak nazywa się moja ulubiona wokalistka...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


